Kamery w samochodach są potrzebne – używajmy rozważnie, ale nie dajmy się zwariować! - komentarz

25 August 2014

Do natychmiastowej publikacji

Media obiega – w tonie coraz bardziej sensacyjnym – orzeczenie niemieckiego sądu, który zakwestionował legalność wykorzystywania w postępowaniu sądowym nagrań z wideorejestratorów samochodowych. Rozważano nawet, czy samo nagrywanie ruchu na drogach nie jest nielegalną i niedopuszczalną formą gromadzenia danych osobowych!

Niemiecki sąd orzekł, że kierowcy, którzy wykraczają poza prywatne użytkowanie kamer i nagrywają filmy wideo po to, by je później publikować w internecie czy udostępniać policji (!), łamią ustawę o ochronie danych osobowych. Uznał, że interes nagrywanych osób jest ważniejszy niż interes kierowcy, który chce wykorzystać materiał w przypadku ewentualnej kolizji czy wypadku.

Sprawa wywołała już dyskusję w Polsce. Pojawiły się nawet pytania, czy niemieckie orzeczenie nie zagrozi legalności wideorejestratorów w ogóle!

Powstają tu różne kwestie. Na przykład, czym się różni używanie kamer w sklepach czy na ulicach od kamer w samochodach? Nagrania z urządzeń stacjonarnych nie raz służyły do identyfikowania przestępców, a potem podczas procesu sądowego do udowadniania im winy. Nikt nie kwestionuje, że dobro poszkodowanych jest stawiane w tym wypadku wyżej niż zachowanie danych osobowych przestępcy. Dlaczego w samochodzie dobro nagranego ma być ważniejsze?

Kamery samochodowe są niczym innym, jak narzędziem wolności obywatelskiej. Mogą służyć nie tylko do identyfikacji niebezpiecznych i nielegalnych zachowań na drodze, ale także do obrony przed samowolą władzy czy na przykład ubezpieczycieli. Sądom takie nagranie może ułatwić prowadzenie postępowania i wyciąganie konsekwencji wobec kierowców. Na marginesie – problem danych osobowych znika, kiedy autorzy filmów przed umieszczeniem ich w internecie wymazują twarz czy numer rejestracyjny auta. Można to zrobić nawet w najprostszym programie czy aplikacji. Są jeszcze inne kwestie, na przykład ważne jest, czy nagrywający był uczestnikiem zdarzenia czy też nie – ale to wynika z niedoskonałości przepisów dotyczących monitoringu wizyjnego. Dlaczego uczciwi obywatele mają ponosić konsekwencje niedociągnięć legislacyjnych?

Co jest ważniejsze: ochrona obywateli narażonych na nieodpowiedzialne i niebezpieczne zachowania czy anonimowość potencjalnych sprawców lub przestępców? Mam nadzieję, że w Polsce to pierwsze.

Mariusz Manowski, MiTAC Country Director CEE

MiTAC International Corporation — informacje
MiTAC International Corp. zostało założone w 1982 roku i rozpoczęło swoją działalność w Hsinchu Science Park (HCSP), na Tajwanie. Od tej pory MiTAC rozwinęło się w międzynarodową organizację, która oferuje usługi z następujących dziedzin: produkcjia systemów elektronicznych (ESM), zintegrowane zarządzanie rozwojem i produkcją (JDM), produkcja sprzętu dla firm zewnętrznych (ODM) oraz produkcja urządzeń dla marek własnych (OEM i OPM). MiTAC posiada także takie globalne marki jak Mio, Magellan, Navman oraz TYAN, zajmuje się również dystrybucją urządzeń GPS oraz serwerów, na całym świecie. Firma tworzy też rozwiązania i produkty dla technologii „chmury”. Przedstawicielstwa MiTAC znajdują się na całym świecie, a firma zatrudnia obecnie 9 000 pracowników w skali globalnej. Bogate doświadczenie MiTAC umożliwia dostarczanie produktów i usług dopasowanych dokładnie do potrzeb jej klientów.

Więcej informacji na temat firmy i jej produktów znajduje się pod adresem www.mio.com/pl

Nasi przedstawiciele prasowi nie udzielają pomocy technicznej. Jeśli masz pytanie związane z urządzeniem i wymagające wiedzy technicznej, przejdź do naszej sekcji Pomocy.